Teatr tm Stowarzyszenie · Warszawa

Spektakle · Dramat współczesny · Teatr słowa

Repertuar Teatru tm — co gramy i dlaczego akurat to

Repertuar teatru mówi o nim więcej niż niejedna deklaracja. U nas nie ma tytułów wybranych na chybił trafił ani takich, które mają tylko wypełnić afisz. Każdy spektakl trafił do repertuaru z powodu, o którym potrafimy opowiedzieć. Szukamy tekstów, w których słowo naprawdę coś waży, a postacie mają się z czym mierzyć. Interesuje nas dramat kameralny, taki na kilka osób, bo w takim formacie najlepiej sprawdza się bliskość widza, na której nam zależy. Klasyka, współczesność, komedia i dramat mieszają się tu bez sztywnych granic, byle tekst był dobry, a rozmowa między postaciami żywa.

Warto od razu powiedzieć, jak dobieramy tytuły, bo to nie przypadek. Zwracamy uwagę na to, czy sztuka utrzyma widza uwagą przez cały wieczór bez podpórek w postaci efektów. Sprawdzamy, czy da się ją zagrać w różnych warunkach, bo nasze spektakle często ruszają w drogę do widza. Patrzymy też, czy tekst zostawia aktorom pole do gry, a nie tylko kwestie do odczytania. Kiedy sztuka spełnia te warunki, zaczynamy pracę. Poniżej opisujemy tytuły, które w różnych okresach tworzyły serce naszego repertuaru, żebyś wiedział, czego się po nas spodziewać.

Sztuka Yasminy Rezy, czyli spór o obraz i o przyjaźń

To jeden z najgłośniejszych tekstów współczesnego teatru i nietrudno zgadnąć dlaczego. Trzej przyjaciele kłócą się pozornie o obraz, biały płótno kupione za dużą sumę, a tak naprawdę o coś znacznie ważniejszego. O to, kim dla siebie są i ile znaczy między nimi lojalność. Reza pisze błyskotliwie, z humorem, który nagle robi się gorzki, a widz śmieje się i niepokoi na przemian. Dla trzech aktorów to prawdziwy egzamin, bo cała sztuka opiera się na dialogu i na precyzji reakcji. Właśnie dlatego pasuje do nas idealnie, bo pokazuje, jak wiele może wydarzyć się na scenie, gdy stoją na niej tylko ludzie i słowa.

Drugi pokój według Zbigniewa Herberta

Herbert kojarzy się przede wszystkim z poezją, ale zostawił też teksty dramatyczne o dużej sile. Drugi pokój to rzecz kameralna i niepokojąca, opowieść o sąsiedztwie, oczekiwaniu i cichym okrucieństwie codzienności. Nie ma tu wielkich wydarzeń, jest za to napięcie, które rośnie z każdą sceną. Taki materiał to marzenie dla teatru słowa, bo cały sens kryje się w tym, co postacie mówią i czego nie mówią. Gramy go z poszanowaniem dla języka Herberta, świadomi, że pośpiech albo przesada zniszczyłyby jego równowagę. Widz dostaje spektakl, który zostaje w głowie, bo dotyka spraw znanych każdemu, tylko rzadko nazywanych wprost.

John i Mary oraz inne kameralne historie o dwojgu ludzi

W naszym repertuarze pojawiały się tytuły zbudowane wokół relacji dwojga ludzi i to szczególny rodzaj teatru. John i Mary to opowieść o spotkaniu, które mogłoby być tylko przygodą, a okazuje się początkiem czegoś więcej. Podobnie działa Sara i Joe Toma Kempinskiego, dramat o bliskości i o tym, jak trudno naprawdę poznać drugiego człowieka. Takie sztuki wymagają od pary aktorów ogromnego zaufania, bo przez cały wieczór są na scenie tylko we dwoje, bez miejsca na ukrycie. Widz siedzi blisko i śledzi każdy gest, więc nie da się niczego zagrać na pół. To właśnie w tych spektaklach nasza metoda pracy nad słowem i relacją pokazuje pełnię możliwości.

Komedia i satyra, gdy trzeba się roześmiać

Nie chcemy, żeby ktokolwiek uznał nas za teatr wyłącznie poważny i ciężki. W repertuarze mieliśmy także tytuły lżejsze, choć bynajmniej nie płytkie. Piranie z akwarium Ryszarda Marka Grońskiego to satyra celna i zabawna, która pod śmiechem chowa trafne spostrzeżenia o ludzkich słabościach. Kibice Elina Rachnewa z kolei bawią się emocjami, jakie budzi sport, i pokazują, ile w nich absurdu. Eksperyment Adam i Ewa, inspirowany Markiem Twainem, sięga po humor filozoficzny, taki, który śmieszy i skłania do myślenia jednocześnie. Dobra komedia jest trudniejsza od dramatu, bo wymaga wyczucia rytmu co do sekundy, a fałszywy ton od razu zabija żart. Gramy ją więc z tą samą uwagą, z jaką podchodzimy do tekstów najpoważniejszych.

Jak zaplanować obejrzenie naszych spektakli

Repertuar teatru mobilnego rządzi się nieco innymi prawami niż afisz sceny stałej. Terminy i miejsca spektakli bywają różne, bo część z nich gramy tam, gdzie zaprosi nas organizator albo publiczność. Dlatego najpewniejszy sposób, żeby trafić na konkretny tytuł, to po prostu skontaktować się z nami i zapytać o najbliższe pokazy. Chętnie podpowiemy, co i gdzie gramy w danym sezonie oraz który tytuł najlepiej pasuje do twoich oczekiwań. Jeśli reprezentujesz instytucję albo planujesz wydarzenie, możemy zagrać wybrany spektakl u ciebie, o czym więcej piszemy na stronie o spektaklach na zamówienie. Zanim jednak zdecydujesz, warto poznać nas bliżej na stronie o teatrze, a w razie pytań wystarczy zajrzeć do zakładki kontakt i napisać do nas wprost.

Chcesz zobaczyć któryś z tytułów?

Zapytaj o najbliższe pokazy albo zamów spektakl dla swojej publiczności.

Zapytaj o termin